sobota, 13 maja 2017

"Gallipoli" (Australia 1981, reż Peter Weir)



Znów miałem nadzieję na film wojenny a trafił się taki raczej obyczajowy - chłopcy do strefy działań docierają po stu siedemnastu minutach projekcji. Owszem pod koniec jest dość intensywnie jednak nie można powiedzieć że jest to rzecz o wojnie.

http://www.imdb.com/title/tt0082432/

"The Opium War" ("Yapian zhanzheng" Chiny 1997, reż Jin Xie)



Nie jest to jakieś szalenie fajne kino raczej można powiedzieć ze to oparta na faktach opowieść pomijająca raczej sporo istotnych aspektów konfliktu. Żeby było jasne - nie jest to też jakiś okrutnie słaby film, spokojnie da się popatrzeć, chociaż niestety momentami pachnie to nieco kinem propagandowym w klimacie: dzielny naród wygra z niedobrymi najeźdźcami. Właśnie: to jak są tu pokazani Brytyjczycy ogromnie mnie bawiło. Mówiąc najprościej: żadni z nich dżentelmeni. Aroganccy i bezczelni agresorzy, sknery i szuje z bandycko-korsarskim sznytem. Pięknie. Królowa też super. Oczywiście jest kilka naprawdę fajnych scen, np. jak Chińczycy uczą się jeść nożem i widelcem albo ta, w której jak urzędnicy są przetrzymywani na naradzie żeby się okazało, który z nich wytrzyma bez opium. Interesował mnie ten temat więc obejrzałem ale raczej mnie nie porwało i drugi raz bym się nie szarpnął. Nadaje się na długi, leniwy wieczór, kiedy nie ma nic lepszego do roboty.

http://www.imdb.com/title/tt0120538/

"Panoptykon" (Polska 2010, reż Sławomir Mateja + Barbara Kurzaj)



Nierówny. Momentami ciekawy ale momentami wszystko się gdzieś gubi. Muzyka, w niektórych scenach zupełnie nie taka jak trzeba no i im bliżej końca jesteśmy tym ciężej nadążyć. Po stronie plusów jest kilka fajnych szczegółów, nienajgorszy klimat i jakiś pomysł.

na imdb nie znalazłem: http://www.filmweb.pl/film/Panoptykon-2010-569264